Po rozbiórce ścian, zeskrobaniu tapet oraz zdjęciu tapet wyszło na jaw iż mój optymizm jest lekko na wyrost ;). Celujemy w koniec miesiąca. Poniżej załączam kilka zdjęć tego w jakim stanie znajdował się lokal w ostatni piątek. Pracy jeszcze jest sporo ale pociesza mnie to iż wygląda to już dużo lepiej niż na początku bezpośrednio po wejściu do lokalu ;)..

To było moje ulubione pomieszczenie. ;)